WODAN VS POSEJDON

Legendy Polskie: Wojna Bogów 3/12 · premiera 2025-11-10

← WSZYSTKIE TEKSTY
Gdzieś w tle mknie mroczny cień Co to było, kto to wie Ale walka się zaczyna Wodan kontra trójząb chyba Arena czeka dzisiaj znowu Po walce Lokiego i Boruty Słowianie mają pierwszy punkt Lecz Olimp idzie w trupy Teraz czas w końcu na Greków Kto stanie naprzeciw nam Z morza tytan wychodzi To Posejdon co trójząb swój trzyma Legendarny trójząb lśni w jego dłoni Władca absolutny oceanów Kto ze Słowian śmie stanąć W starciu wodnych tytanów Perun chciał wyruszyć pierwszy Lecz Białobóg go wtem wstrzymał Nie bracie, nie ty, rzekł zimno W oczach chłód się utrzymywał Skinął na swoich strażników Co z nich jeden winę niósł W oczach miał strach oraz mękę Zrozumiał że to jego czas już Wodan co chciał zalać świat Teraz klęczy załamany Białobóg spojrzał na niego Świat nam prawie zalałeś cały Chciałeś bawić się w potopy To teraz się możesz bawić Wygrasz dla nas dziś tę walkę Albo cię oddamy za nic Wodan kontra woda Ocean kontra rzeka To nie jest żadna walka Posejdon w śmiechu czeka Wodan w strachu spogląda Telepie się jak dziecko Teraz Słowianie docenią Tę siłę niebezpieczną Wodan patrzy przerażony na Zeusa i na Thora Wie że to jest pułapka, że nadchodzi jego pora Posejdon śmieje się głośno To ten jest wasz wojownik Półbóg co ledwo dycha Posłuży na Olimpie za ozdobnik Walcz, ryknął Białobóg Weź nie przynieś nam tu wstydu Wodan stał ledwo żywy Pełen strachu w sobie tylu Stanął naprzeciwko morza Swą słodką wodę wezwał Lecz Posejdon tylko parsknął I wnet swój gniew rozpętał To nie była żadna walka To był hen totalny wpierdol Wodan rzucił swym strumieniem Posejdon z przekąsem zerknął Tsunami kontra potok Moc Boga kontra mała płotka Wodan pływał po arenie Licząc że go szczęście spotka Posejdon bawił się chwilę A potem sam zadał cios Jego trójząb przebił wodę I przeszył Wodana tors Wodan zawył strasznie z bólu Umarł prawie martwy w piach A Posejdon podniósł rękę Wygrał w kilku sekundach Grecy ryczą już z radości Mają punkt jeden do jednego Słowianie patrzą w ciszy Na wodnego trupa swego Biała patrzy na Białoboga Jak mogłeś, to był wasz Białobóg, abyś zginął To dla ciebie prezent nasz Jeden do jednego wynik Który bije nam przed oczy Czas na kolejną walkę Która potrwa przez pół nocy Teraz jazda się zaczyna Bo czas na Peruna I tego co z młotkiem zasuwa Wodan kontra woda Ocean kontra rzeka To nie jest żadna walka Posejdon w śmiechu czeka Wodan w strachu spogląda Telepie się jak dziecko Teraz Słowianie docenią Tę siłę niebezpieczną
▶ POSŁUCHAJ NA YOUTUBE