Cyrograf krwią swą podpisałem
Lecz w sprycie swoim go przejrzałem
Dał mi potęgę, dał mi czary
Zwycięztwa nadał mi namiary
W Rzymie mnie dopadniesz, tak brzmiała umowa
Myślałem żem sprytniejszy, a na księżycu się chowam
Na kogucie latam, złoto z piasku tworzę
Tylko z Borutą wygrać nikt nie może
Dla króla z lustra wskrzesił cienie
Ukoił jego serca drżenie
Barbara zmarła, znów powstała,
To jest iluzja doskonała
Krakowski rynek go uwielbiał
Jego potęga wciąż narastała
Każdy w potrzebie doń przybiegał
Sława go w płaszcz swój owijała
Dał mi wiedzę, dał mi moc
Dziś króluję, jutro stos
Bo cyrograf cenę zna
W Rzymie czeka dusza ma
Dał mi wiedzę, dał mi moc
Teraz biegnę ciągle kląc
Ten co z diabłem pakt swój ma
Pragnie kolejnego dnia
Po latach uciech pośród boru
Wstąpiłem do pewnego dworu
Zmęczony drogą, pełen pychy
Nie słysząc diabła szeptów cichych
Na szyldzie wielki napis stary
Co zbił mnie z nóg jak cios bez miar
Karczma Rzym, Nie po- nie pomyłka
Trafiła mnie Boruty zmyłka
Dał mi wiedzę, dał mi moc
Dziś króluję, jutro stos
Bo cyrograf cenę zna
W Rzymie czeka dusza ma
Dał mi wiedzę, dał mi moc
Teraz biegnę ciągle kląc
Ten co z diabłem pakt swój ma
Pragnie kolejnego dnia
Boruta chwyta mnie za ramie
Pomóż mi Boże, pomóż mój panie
Więc w ostatniej chwili wznoszę modły
By anielskie mnie zastępy wiodły
Pękają pęta, Boruta ryczy,
Ciekawe czy ktoś ten krzyk usłyszy
Więc siedzę tutaj, w srebrnej ciszy
Moją historię pająk słyszy
Patrzę na Ziemię, co w mroku lśni
I tęsknię za nią po dziś dzień
Miałem mieć wszystko, tak mi się zdawało
A tylko echo pozostało