SKORUMPOWANY BORUTA

Dzienny Małżonek · premiera 2026-06-29

← WSZYSTKIE TEKSTY
W podziemiach Łęczycy, gdzie czai się mrok, Szlachecki diabeł od lat trzyma krok. Lecz piekło dziś płacze, bo czart stracił wstyd, Gdy złoty dukat uciszył jego zgrzyt. Już nie chce dusz, nie kusi do zła, Boruta ma dziś skorumpowaną twarz pełną dna! Zapomnij o piekle, o kotłach pełnych mąk, Boruta dziś bierze dukaty do swych rąk. Gdy szlachcic pijany karabelą tnie, I duszę swą czystą zaprzedać piekłu chce, Boruta się śmieje: „Daj spokój z tym pismem! Cyrograf podrobię, za sakwę zabłysnę!” Wpisuje fałszywy do rejestru stan, By bogaty grzesznik wciąż bawił się jak pan. Sam diabeł Belzebub z wściekłości aż wyje, Bo rejestr grzeszników fałszerstwem dziś bije. A szlachcic z Łęczycy, w kontuszu ze złota, Odrzuca rozkazy, bo kusi go psota. Okrada skarbiec samego Lucyfera, Bierze łapówki, gdy chciwość go pożera. Przymyka swe ślepia na gwałty i mord, Dopóki w Łęczycy bogaty bije akord! Skorumpowany Boruta! Karczmarz i bies! Co za worek złota przesunął grzechu kres! Nie bój się piekła, nie bój się kary, Gdy czart bierze łapówki pod zamkiem starym! Szlachcic z Łęczycy, co oszukał dno, Dla złotych dukatów sprzedał własne zło! Magnat z Krakowa na biesiadzie pił, I w pijanym widzie sługę na śmierć bił. Zamiast do kościoła, po litość i płacz, Do lochów Łęczycy skierował swój gracz. Boruta popatrzył na złoty ten trzos, I jednym podpisem odmienił jego los. „Ofiara sama nabiła się na nóż” – Wpisał w papiery i sprawa czysta już! Płacą mu sędziowie, płaci wielki pan, By diabeł przymknął oko na grzechów ich klan. W piekle trwa kontrola, biesy węszą smród, Że Boruta pod stołem oszukuje ten ród. Lecz on się tylko śmieje, poprawia swój pas, Dopóki sarmackie złoto płynie cały czas! Skorumpowany Boruta! Karczmarz i bies! Co za worek złota przesunął grzechu kres! Nie bój się piekła, nie bój się kary, Gdy czart bierze łapówki pod zamkiem starym! Szlachcic z Łęczycy, co oszukał dno, Dla złotych dukatów sprzedał własne zło! Gdzie dawny honor czarta, gdzie srogi, czysty bies? Gdy złotego dukata nadszedł chciwy kres. On sam się skorumpował, zatracił piekła plan, Bo sarmackiej pychy stał się wierny fan! Boruta w kontuszu, z kieszenią pełną złota, Fałszuje cyrografy – to czysta jest robota! Skorumpowany diabeł, Łęczycy srogi pan... Sarmacki dukat zniszczył nawet piekła plan. Skorumpowany Boruta... Koniec dawnej baśni.
▶ POSŁUCHAJ NA YOUTUBE