Rusałki

Legendy Polskie (Sezon 1)

← wszystkie teksty
Słyszysz szelest, coś szeleści To nie liście, to cholery Z krtani płynie śpiew co pieści Ale finał ma nieszczery Lepiej zawróć, zmień kierunek Bo na taki porachunek Żaden bank nie da rachunku Chociaż wołasz Hej Ratunku Chłop jak dąb, a głupi jak but Myśli że tu złapał cud One zwabią w rzeczny nurt A on kocha już, no cóż One miały inne plany Topielcami wypełni Wakat w ich rzecznej toni Nikt cię tutaj nie obroni Hej ty tam co stoisz w lesie Niech cię echo głośne niesie Włosy lśnią i suknie z piany Jesteś już dziś urabiany Tańcuj głupcze aż po świt To ostatni życia krzyk One wspólnie klaszczą w dłonie Patrzcie znowu głupek tonie (znowu głupek tonie) On im kwiaty, jakieś róże A te wciągną go w kałuże Mówi coś o wspólnej chmurze Pewnie chce dostać w naturze Gość jest dla nich niczym kurz Co nie wart by chwycić nóż Jako mech co porósł wzdłuż Brzeg tej rzeki, no i cóż On im wiersze wciąż cytuje Im się w głowach już gotuje Z wodorostów Słabe są te twoje czary Ich to wspólna okolica Piękna, zwodna, tajemnicza Dla nich beka, dla was lament Taki rzeczny to testament Hej ty tam co stoisz w lesie Niech cię echo głośne niesie Włosy lśnią i suknie z piany Jesteś już dziś urabiany Tańcuj głupcze, aż po świt To ostatni życia krzyk One wspólnie klaszczą w dłonie Patrzcie znowu głupek tonie Więc gdy pójdziesz nocą w las I usłyszysz śpiewu blask Lepiej zmykaj gdzie pieprz rośnie Bo skończysz na dnie żałośnie Mają tu niezły ubawik Z takich jak ty, naiwniaków Fiku miku prosto w wór Dla nich śmiech Dla ciebie sznur Hej ty tam co stoisz w lesie Niech cię echo głośne niesie Włosy lśnią i suknie z piany Jesteś już dziś urabiany Tańcuj głupcze aż po świt To ostatni życia krzyk One wspólnie klaszczą w dłonie Patrzcie znowu głupek tonie
▶ Posłuchaj na YouTube