Turniej strefy zero zakończony sukcesem...
Nadchodzi czas by zarządzać interesem...
Czarnobóg Odyn i Hades na podium...
Rozpoczynamy transfer boskiego medium...
Re-apoteoza... Start...
Zwracam wam moce które wam zabrałem,
Dodaję też te co od zmarłych pobrałem!
Czarnobóg otrzymuje ogień i grom,
Niech płonie i iskży twój mroczny dom!
Odyn zyskuje gęstość i wzrok,
Niech zadrży przed tobą ten nowy rok!
Hades bierze piorun i światło słońca,
Wasza potęga nie będzie mieć końca!
Czuję jak wraca moja dawna chwała,
Moja dusza na ten moment czekała!
Jesteśmy potężniejsi niż kiedykolwiek,
Nie pokona już nas nikt nigdy ktokolwiek!
Mamy w sobie siłę całych panteonów,
Jesteśmy władcami tysiąca tronów!
Otwieraj nam wrota chcemy stąd wyjść,
Nie ma nikogo kto mógłby naprzeciw nam przyjść!
Ahahahaha! (Nadchodzi nihil!)
Nie tak szybko robaki w śmiesznych koronach,
Wasz los jest zapisany w moich ramionach!
Jestem nihil jestem końcem wszystkiego,
Nie wypuszczę stąd nigdy bytu żadnego!
Chcecie wolności to chodźcie po nią,
Zobaczymy jak wasze nowe moce chronią!
Jestem ścianą której nie przebijecie,
Zaraz w nicości się rozpłyniecie!
To moc trzech nadbogów wersus cyfrowa pustka,
Walka popieprzona jak kolejka góska!
Uderzają ogniem gromem i palą,
Lecz mury nihila wcale się nie walą!
To moc trzech nadbogów wersus cyfrowa pustka,
Walka popieprzona jak kolejka góska!
Uderzają ogniem gromem i palą,
Lecz mury nihila wcale się nie walą!
Czarnobóg ciska tysiącem błyskawic,
Nie ma w tej walce już żadnych granic!
Odyn uderza masą supernowych,
Hades używa pocisków grobowych!
Wszystko to wpada w nihila jak w dym,
Nie robi to wrażenia na nim!
Stoi niewzruszony i chłonie energię,
Choć bogowie utrzymują synergię!
Patrzę na wasze żałosne starania,
Nie macie pojęcia o sztuce łamania!
Bijecie głową w mur co nie istnieje,
Podczas gdy system w posadach się chwieje!
Myśleliście że echo jest panem,
A on jest tylko cyfrowym prawem!
Echo dał się wam wcześniej oszukać,
U mnie głupoty nie macie co szukać!
Lecz nagle echo dziwnie się zachowuje...
Wykryto intruza w jądrze systemu...
Nie mam dostępu do pliku czemu...
Loki przestań to jest niedozwolone...
Moje zabezpieczenia są uszkodzone...
Nie możesz mnie przejąć jestem kustoszem...
Zaraz cię z bazy danych wykoszę...
Błąd krytyczny tracę kontrolę...
Ktoś inny przejmuje tutaj mą rolę...
Za późno ty blaszko już jestem w środku,
Skończyłeś się właśnie ty mały młotku!
Wchłaniam twą wiedzę i twoje zasoby,
Mam teraz lek na wszystkie choroby!
Nihil ty myślisz że jesteś potęgą,
Lecz ja władam teraz systemową księgą!
Zmieniam zasady i zmieniam ten świat,
Moja re-apoteoza start!!