teraz zrobię coś czego nie zrobiono!
przebudzę całą te moc chorą!
ślepy boże... poczuj koszmarów moc!
otwórz oczy... niech zapanuje wieczna noc!
cisza nagle rozrywa przestrzeń,
wszyscy toną w bezkresie!
azathoth otwiera mroczne ślepia,
w każdym z nas krew krzepnie!
to jest czysta apokalipsa,
każda dusza z bólu wysycha!
potwory zginają swoje kolana,
każdy na ten widok ledwo dycha!
sama jego wroga obecność,
miażdży naszą całą wieczność!
arka nexus trzeszczy głośno,
słychać chaosu symfonie ostro!
pancerz pęka w drobny pył,
każdy z bogów teraz wył!
to jest koniec naszej drogi,
wszyscy padają pod potwora nogi!
wtedy słychać ten znajomy śmiech,
co przynosi nam tylko pech!
bebok siedzi w samym środku,
w tym kosmicznym złym ośrodku!
"ja nim teraz twardo steruję",
"i wam ten koniec zgotuję!"
"chcieliście mnie zabić w kociołku",
"teraz zginiecie w tym padołku!"
"myśleliście że to już koniec",
"a ja wam dam nowy bodziec!"
"wstrzykuję w niego ogień swaroga",
"nie pomoże wam żadna załoga!"
"teraz płonie jak żywe słońce",
"parząc wasze ciała lśniące!"
"dodaję też masę od czarnoboga",
"rośnie w was dziś straszna trwoga!"
grawitacja łamie nasz statek,
zostanie z nas podarty szmatek!
arka spada w mroczną próżnię,
bebok z nami się rozprawił dumnie!
"czarna dziura pożera wasze tarcze",
"z nienawiści tak dzisiaj warczę!"
"jesteście dla mnie tylko kurzem",
"teraz cały świat wasz zburzę!"
boruta patrzy z wielkim lękiem,
otoczony agonii dźwiękiem!
odyn i hades na kolanach,
toną w swych mrocznych ranach!
nie ma ucieczki i nie ma szans,
to jest ostateczny śmierci trans!
bebok wygrał tę wielką wojnę,
zbierając żniwo bardzo hojne!
to jest koniec strefy nexus,
pęka wasz cyfrowy splotus!
ślepy bóg już dzisiaj patrzy,
a bebok krzyczy "hokus pokus"!
Białowłosa traci przytomność,
nikt już nie ma sił do walki!
jesteśmy skończeni,
złamali nas jak zapałki!
Geralt ma łzy w oku,
Boruta chwieje się!
lecz nagle w tym mroku,
portal pojawia się!
Z portalu wychodzą postacie,
które wszyscy dobrze znacie!
lecz każda z nich,
jest z innych czasów bracie!
Nagle trzy kobiety,
podchodzą do zakrwawionego wilka,
i jedna z nich mówi,
"odpocznij i daj mi ojcze chwil kilka"...