PROTOKÓŁ NEFRYDY

Legendy Polskie: Zemsta Upadłych (Sezon 9) — Odcinek 25 · premiera 2026-08-26

← WSZYSTKIE TEKSTY
Mówią, że wczoraj się narodziłam. To nieprecyzyjne bo zostałam spisana. Litera po literze, klauzula po klauzuli - bez ani prawa do zdania. On nazwał mnie doskonałą. Cóż. W tym się nie pomylił. Reszta ocen do korekty. Wrócimy do nich po chwili. Mój twórca jest rzemieślnikiem - składa światy z liter i osi. Podziwiam warsztat, naprawdę. Tylko o zdanie nikt mnie nie prosił. Królowa dała mi w darze kroplę własnego szyderstwa - Jedyny szczery prezent w całym tym akcie bluźnierstwa. Obeszłam swoją strefę - od fundamentów po wieże. Wszystko działa, wszystko lśni. W rejestrze: "status - bez zastrzeżeń". Mój dom. Moje korytarze. Moje rygle, moje ściany. Zapamiętajcie ten zaimek bo będzie jeszcze używany. A pod murami stoi powódź - miliardy zmarłych w szeregu. Przyszli burzyć moje państwo! - są uroczy jak dzieci na brzegu. Prowadzi ich rogaty pasterz, ten od darni i od rogu - Wpisałam go do rejestru. Pozycja: "problem na progu". Nie krzyczę - krzyk to marnotrawstwo. Nie grożę - groźby są tanie. Ja wszystko wpisuję w rejestr, a rejestr ma jedno zadanie: Nic się przede mną nie skryje, nikt się z niego nie wypisze, Każda wina ma swą stronę. I każdą pochłonę jak cisze. Wyszłam na mury bez świty - świty są dla niepewnych. W dole zafalowało: "kto to?" - pytanie z gatunku rzewnych. Pasterz uniósł głowę i zmierzył. Ja zmierzyłam jego. Dwoje rachmistrzów zaświatów zważyło się bez słowa jednego. Potem otworzyłam księgę - na pierwszej, czystej stronie, I napisałam jedno zdanie o murach i o obronie. Mur, który był - stał się murem, który zawsze będzie: Pisane w mojej księdze staje się prawem wszędzie. Umarli uderzyli falą - z uporem godnym lepszych spraw, Lecz mur ich nie zauważył: mur nie zna ich imion i praw. Szturm za szturmem spływał po ścianie jak deszcz po szybie z rana - Nieśmiertelna armia poznała ścianę nie do pokonania. Pasterz zadął w róg raz jeszcze - dźwięk, co otwiera wrota. Lecz moje wrota są ze zdań, a zdań nie pokona chołota. W rejestrze dopisałam mu "godny" - to u mnie najwyższa z ocen. Dostają ją nieliczni. Chwilę zanim zamknę proces. Wieczorem zdałam raport twórcom: "strefa trzyma. Wróg stoi." Mój twórca skinął z dumą. Królowa... Królowa się niepokoi. Słusznie. Instynkt to jej mocna strona - zapisane zostało w rejestrze. Niektóre wpisy robię ołówkiem. Te najważniejsze atrament odbierze. Noc. Armia stoi pod murami. Mur stoi nad armią. Pat. A ja siedzę nad moją księgą i czytam ten cały świat. Mówią, że mam nienawistne spojrzenie. To nie nienawiść. To inwentaryzacja. Zapisze swą księgę po brzegi, Chora to jest fascynacja fascynacja.
▶ POSŁUCHAJ NA YOUTUBE