Czas na srogi wpierdol, co zobaczą go stąd,
Gdy spopielonych wrogów czujemy już swąd!
To jest świat marzeń, co ożyły przed nami,
Gdy idziemy po zwycięstwo wolnymi krokami!
Dzida w pogotowiu, gotowy na bój,
Nikt nas nie zatrzyma, to jest świat twój i mój!
Zaczynaliśmy od zera, gołe dłonie i piach,
Wokół tylko nieznane, w sercach wielki strach.
Lecz gdy grasz z przyjacielem, gdy dzielisz ten los,
Nawet najgorszy potwór nie zagłuszy nasz głos!
Każdy plan, każda baza, co w myślach się śni,
W tym świecie marzeń ożywa w te dni!
Możesz latać na smokach, budować swój raj,
Gdy u boku przyjaciel, budujesz swój gaj!
A u mego boku kumpel „Dzida” wciąż stoi,
To jest prawdziwy wojownik, co ran się nie boi!
Gdy na nas nacierają hordy wściekłych bóstw,
Dzida ładuje karabin, nie szczędzi swych ust!
Krzyczy: „Do przodu! Ładuj sferę w czas!”
I jego celny ogień osłania dziś nas!
To potęga współpracy, co góry tnie w pył,
Z takim bratem na szlaku będę dumnie żył!
To potęga Palworld! Nasz triumf i zew!
Gdy w sferze marzeń wznosi się zwycięski śpiew!
Pokonaliśmy strach, runął mroczny ten mur,
Gdy razem zniszczyliśmy czarnych chmur chór!
Wspólna gra, wspólny cel, przyjacielska ta dłoń,
To jest nasza najsilniejsza, ostateczna broń!
Ruszyliśmy na wyspę, gdzie wielkie drzewo tkwi,
Gdy w Sealed Sanctum otworzyły się drzwi.
Poziom osiemdziesiąt, starożytna ta stal,
Zaraz na polu bitwy rozpali się żar!
Zenara w chwale, a obok mroczny wróg,
Astralym rzuca lasery pod nasz wspólny próg!
Atak za atakiem, uniki przez noc,
Gdy ta chora para rzuca swą moc!
Dzida robi zwrot, ściąga ogień na siebie,
Byśmy mogli uderzyć w tym piekielnym niebie!
Nasza armia Pali uderza jak taran,
By wspólna taktyka, spowodowała raban!
Zenara upada! Astralym traci blask!
Gdy nasz wspólny ogień zadaje im trzask!
Ostatnia salwa, pęka bossów sroga moc,
Pokonaliśmy potwory w tę mistyczną noc!
To potęga Palworld! Nasz triumf i zew!
Gdy w sferze marzeń wznosi się zwycięski śpiew!
Pokonaliśmy strach, runął mroczny ten mur,
Gdy razem zniszczyliśmy czarnych chmur chór!
Wspólna gra, wspólny cel, przyjacielska ta dłoń,
To jest nasza najsilniejsza, ostateczna broń!
W tej grze spełnisz marzenia, jakie by nie były,
Gdy u boku przyjaciele dodają ci siły.
Dzida, mój bracie, uderzamy dłoń w dłoń,
Nasz wspólny triumf to najpiękniejsza broń!
Zenara pokonana...
Astralym zniknął we mgle...