Potęga Ludzkości

Czas Mroku (Sezon 2)

← wszystkie teksty
Gdy Białobóg walczy z mrokiem Wsparcie wnet nadchodzi Swoim głośnym, dumnym krokiem Kroczy armia całej ziemi By wspomóc swój panteon By mrok wrócił do mogiły Choć to wielki, straszny trud Nic nie łączy tak jak wspólny wróg Ludzkość walczy ramię w ramię Z Bogami świata tego Wśród nich są legendy panteonu słowiańskiego Nie zatrzyma ich już nikt Są niczym fala lawy Czas najwyższy zacząć Start legendarnej obławy Legendarni wiedźminowie Są już wspomagani Oddawanymi im przez ludzi Racjami i bandażami Każdy chłop i każda dziewka Dziś swoją chwilę ma Choć praca to jest wielka Każdy z nich radę da Całe szeregi wojów na tej mapie Idą przed siebie ramię w ramię Ta walka to początek lub koniec ludzkości Czas wypędzić stąd niechcianych gości Królowa lodu oraz jej wredne zmory Znikną gdy świat zostanie uwolniony Potęga pojednania to moc absolutna Śmierć wrogów będzie okrutna Białobóg czuje w sobie nową, dziwną moc To nie jest siła Bogów, to ludzkości głos Światowid w swych wizjach widzi przyszłości świt U boku zjednoczonych kończy się mroczny mit Mokosz czuje w ziemi tętno milionów serc Jej siła rośnie z każdym kto pokonał lęk Widząc ten zjednoczony ludzki, potężny front Bogowie wiedzą żę wygrają, że to nie jest błąd (że to nie jest błąd) Lecz Czarnobóg patrzy z furią, nie rozumie nic Jak mrówki mogą myśleć, że wcisną mu ten kit Gardzi ich jednością i śmieszną, małą wiarą Dla niego są jak kurz co zniknie pod kotarą Skończę z wami wszystkimi, jego głos to zimna stal Z waszej jedności zrobię pogrzebowy bal Nie widzi w ich siły, widzi tylko słabość I ta pycha właśnie będzie go kosztować całość Zwykli łucznicy z lasu, chłopi z kosą w dłoni Stają na drodze Strzydze co się już nie obroni Rzucają na nią sieci, spowalniają bestii krok By mogła ją Dziewanna trafić nim zapadnie mrok To nie jest walka Bogów, to jest ludzkości szał Gdzie każdy, nawet mały, swój udział w bitwie miał I w tej prostej odwadze leży siła niesłychana Przez którą armia mroku zostanie pokonana Choć front jest zjednoczony, choć wróg cofa się w tył Czarnobóg w swoim sercu ma niszczycielski pył Jego moc jest pierwotna, zrodzona z samej pustki Sama siła go nie złamie, ma niezniszczalne łuski By wygrać tę wojnę, by zniszczyć zło do cna Potrzeba mocy czystszej niż ta którą świat zna Mocy której nie skaził gniew, ni bitewny kurz Czas na ostatnią armię, czas na serca małych dusz (czas na serca małych dusz)
▶ Posłuchaj na YouTube