Perun

Legendy Polskie (Sezon 1)

← wszystkie teksty
Ziemia sucha w pyle jęczy Susza twardym kleszczem dręczy Posąg w starym milczy drewnie Lecz Bóg spogląda z góry gniewnie Lud swe modły w niebo wznosi O krople deszczu cicho prosi By przerwać to milczenia przekleństwo Nim Weles odniesie zwycięstwo Z niebios leci grom, Perunie Odpowiedz nam swym piorunem Gdy nadejdzie czas, potrzeba Jesteś gniewem tego nieba Złoty wąs mu gniewem drga Aż po niebie idzie wstrząs Topór ściska w mocnej dłoni Już nic Welesa nie obroni Zgrzyt kół słychać wnet rydwanu Bóg wyłania się z łachmanów Dąb prastary drży od grzmotu Gotów do epickiego lotu Jego potężny chropawy głos Pieczętuje podły Welesa los Wskazuje palcem prosto na żmija Gniew Bogów nigdy nie mija Z niebios leci grom, Perunie Odpowiedz nam swym piorunem Gdy nadejdzie czas, potrzeba Jesteś gniewem tego nieba Żmij przez czarną ziemię zmyka Lecz gniewu bożego nie unika Pierwszy piorun bije z trzaskiem Drugi bije srebrnym blaskiem Piorun trafia z dzikim rykiem Żmij odpowiada bólu krzykiem W proch obraca, wszystko w pył By pozbawić węza sił Z niebios leci grom, Perunie Odpowiedz nam swym piorunem Gdy nadejdzie czas, potrzeba Jesteś gniewem tego nieba Wreszcie grzmot ostatni w ciszy Ślizg uciekł do swego Nawii Spada struga chłodna deszczu Wiatr gałęzie dębu kołysze Perun znowu ziemię zbawiNawet przez sen Boga słysze
▶ Posłuchaj na YouTube