Płanetnik

Pustka (Sezon 3)

← wszystkie teksty
Niebo straciło pana, Perun liże rany Został chaos i pustka, wiatr świat tuli cały Lecz w tę próżnię wchodzę ja Nowy władca, nowa gra Jestem Płanetnik, pan chmur Dziś zbuduję z deszczu mur Śmieję się z waszej walki Z Bogów co są jak lalki Wyczerpani bez siły, ścierwa ledwo przeżyły Teraz ja tu żądzę, ja Moja władza strach wam da Nie ma idei, jest moc Dzień zamieniam w czarną noc Jam Płanetnik, król chmur Teraz ja a nie Perun Mój gniew to jest nawałnica Piorun co wali jak z bicza Nie ma słońca bez mej woli Moich wrogów serce boli Płaćcie trybut albo zginiecie W moim nowym, chmurnym świecie Chcecie słońca, płaćcie złotem Albo grad zniszczy wam pole Potrzebna wam jest ulewa Niech was wpierw gniew mój zalewa Kontroluję każdy wiatr Jam jest nieba nowy kat Każdy piorun, każda chmura To jest moja dyktatura Jaryło patrzy z ziemi Jest bezsilny, oniemiały Jego wiosna nic nie zmieni Gdy ja zsyłam z nieba strzały Lecz nie jestem w grze tej sam Wiem kto jeszcze plan swój ma Słyszę szepty prosto z lasu Skończył się wam limit czasu Więc zacznijmy grę o tron Kto ją wygra stworzy dom Gdzie zasady sam ustali Ulegną mu wszyscy słabi Jest nas więcej, mówię wam Choć se radę z nimi dam Jednak żaden nie odpuści Każdy na tron się pokusi Tutaj zasad żadnych nie ma Takich boskiej walki cena Bogowie poupadali Nie powstrzymają tej fali To gra o tron ostateczna Będzie zdrowo niedorzeczna Witam was w tej epopei Której jeszcze nie widzieli
▶ Posłuchaj na YouTube