Spokój... Zachować spokój...
Zaraz, co to takiego?!
Z czarnej dziury wychodzi bezkształtna masa,
To chaos co nie nosi żadnego pasa!
Wy siedzicie w tym cyfrowym schronie,
A cały wszechświat w szaleństwie tonie!
My tam walczymy z mackami kosmosu,
A wy się boicie własnego losu!
Otwieram wrota i niszczę barierę,
Sprostować was się tutaj ośmielę!
Wlewa się woda ciemna i stara,
To nun z egiptu wielka to kara!
Moje pra-wody wrzą od nienawiści,
Gdy wy tu snujecie o spokoju myśli!
Azathoth pożera nasze domeny,
A wy robicie tu durne sceny!
Zostawiliście front bez żadnej obrony,
Zaraz wam z głów pospadają korony!
Pierwotni bogowie z innych wymiarów,
Mają dość waszych tchórzliwych czarów!
Chaos i nun i smocza tiamat,
To co się dzieje to nowy dramat!
Pierwotni bogowie z innych wymiarów,
Mają dość waszych tchórzliwych czarów!
Chaos i nun i smocza tiamat,
To co się dzieje to nowy dramat!
Rozstąpcie się śmiecie nadchodzi matka,
Tiamat co zrodziła każdego gatka!
Mój pancerz krwawi od walki z bestiami,
A wy się bawicie tutaj cyferkami?!
Myślicie że ucieczka was uratuje,
Każdy z was gniew mój dzisiaj poczuje!
Zostawiliście tam jednego z was,
Co walczy jak tytan przez cały ten czas!
Ten wasz Boruta ten mały bies,
Pokazał że ma honor i gest!
On tam stoi sam naprzeciwko zagłady,
Przeciwko kosmicznych stworów armady!
Trzyma gardę gdy wy tu płaczecie,
Największy wojownik na całym świecie!
Wstydźcie się bogowie wielcy i mali,
Zostawiając go tam, boście się bali!
Rod patrzy na gości swym wzrokiem z kory,
Nie robią na nim wrażenia te stwory!
Rozumiem wasz gniew moi starzy sąsiedzi,
Lecz w tym chaosie mądrość też siedzi!
My nie uciekamy my się zbieramy,
Zaraz ten nexus w broń przekuwamy!
Nyja i żywa stoją przy mnie,
Więc nad planem pracujemy pilnie!
On żyje! Boruta żyje!
Wracamy do walki!
Ruszać dupy!
Idziemy po niego!