Finał grupy nordyckiej w sektorze b...
Ojciec kontra syn w ostatecznej grze...
Thor pragnie zemsty za śmierć przyjaciela...
Odyn widzi w synu tylko niszczyciela...
Rozpoczynamy egzekucję...
Zabiłeś heimdalla ty stary potworze,
Utopię cię dzisiaj w tym krwawym jeziorze!
Moje mięśnie to tysiąc ton czystej nienawiści,
Dzisiaj się twój koszmar nareszcie ziści!
Gęstość mej skóry łamie twe zęby,
Zamknę na zawsze wrota twej gęby!
Nie jesteś ojcem jesteś tylko celem,
Będę twoim katem i mścicielem!
Thorze jam twoim ojcem i stwórcą,
Lecz w strefie zero będę też zabójcą!
Nie czuję bólu gdy gnieciesz mi kości,
Nie szukaj u mnie żadnej litości!
Testuję cię synu czy jesteś gotowy,
Czy jesteś dość twardy i dość surowy!
Śmieję się głośno gdy miażdżysz mi twarz,
Pokaż mi wreszcie czy potęgę masz!
Góra betonu kontra szaleństwo,
To jest tragedia, rodzinne przekleństwo!
Jeden uderza a drugi wciąż wstaje,
Śmierć tutaj dzisiaj karty rozdaje!
Góra betonu kontra szaleństwo,
To jest tragedia, rodzinne przekleństwo!
Jeden uderza a drugi wciąż wstaje,
Śmierć tutaj dzisiaj karty rozdaje!
Odynie! Połamię cię jak suche zapałki,
Powychodzą ci z oczodołów twe gałki!
Jesteś już workiem zmielonym na miazgę,
Zaraz ci zrobię z mózgu drzazgę!
Czemu nie zdychasz ty uparty trupie,
Mam twoje lekcje głęboko w dupie!
Uderzam głową i pęka ci mostek,
Zostanie z ciebie tylko garść kostek!
Nie czuję nic synu możesz mnie łamać,
Przestań wreszcie do mnie już gadać!
Pluję ci krwią prosto w twoje oczy,
Szaleństwo zaraz twój umysł otoczy!
Czołgam się w błocie choć kręgosłup pękł,
Nie usłyszysz ode mnie ni jeden jęk!
Jestem potworem co nigdy nie ginie,
Zgnilizna w moich żyłach płynie!
Dobra ojcze więc kończmy zabawę,
Wymierzam ci dziś ostateczną karę!
Wgniatam cię w ziemię jak niedopałek,
Zrobię z ciebie martwy prochu kawałek!
Leżysz bez ruchu nie dajesz znaku,
Skończyłeś wreszcie na tym deptaku!
Odwracam się plecami pełen pogardy,
Los dla ciebie okazał się martwy!
Walka zakończona Thor eliminuje...
Nowy porządek w grupie buduje...
Odyn zniszczony w stu procentach...
Krew zasycha na Thora rękach...
Zwycięzcą zostaje wielki bóg burzy...
Co zniszczenie w tym świecie wróży...
Przygotować transfer boskiej esencji...
To czas nordyckiej dekadencji...
Lecz Odyn w bezruchu wciąż oddycha,
Twa naiwność do grobu cię synu popycha!
Wbijam ci rękę prosto przez plecy,
Nie ma już dla ciebie żadnej odsieczy!
Wyrywam serce i płaczę nad tobą,
Jesteś zbyt słabą na ten świat osobą!
Wielka moc wymaga wielkiej ofiary,
Nie uniósłbyś synu tak ciężkiej kary!
Krytyczny błąd w systemie oceny...
Następuje nagła zmiana sceny...
Obiekt Thor martwy serce wyrwane...
Dane muszą zostać przepisane...
Odyn zwycięża wbrew logice...
Przekroczył życia i śmierci granice...
Awansuje dalej choć jest wrakiem...
Zostaje grupy b jedynym znakiem...