ODWET CZ.2

Legendy Polskie: Imperatorzy 9/12 · premiera 2025-11-01

← WSZYSTKIE TEKSTY
Pole bitwy jest czerwone, Polska Armia już świętuje! Ale Ivar patrzy z wzgórza, I już nowy plan szykuje! Śmieje się cicho pod nosem, "Myślą że wygrali naszą bitwę?!" "Głupcy. Właśnie przegrali," "Te ich za wolnością gonitwę!" "Skarbnik!" - syczy do cienia, "Gdzie jest ich słaby punkt?"! "Gdzie ich pycha jest największa?" "Gdzie ich niewidzialny smród?"! Skarbnik chichocze z mroku, "Wiem już wszystko, mój panie," "Wiem gdzie trzymają proch," "Czas na wybuchowe danie!" Noc zapadła nad obozem, Polacy piją słodki miód! Świętują swe zwycięstwo, Nadziei wielki cud! Nie widzą, że w ciemności, Znowu przez cieni las! Dwaj stratedzy prowadzą Nordów, By dobić Polski kraj! Zdrada! Ogień! Znów krzyk! Atak prosto w serce! Ivar uderzył w magazyn prochu, W tej straszliwej poniewierce! To jest ten "pstryczek w nosa" Brutalny i bolesny. Chaos wybucha na nowo, Czy to cios jest ostateczny?! Armia wpada w panikę, Nie ma kto dowodzić! Mieszko próbuje krzyczeć, Lecz ogień go dochodzi! Chrobry zbiera drużynę, Lecz wróg jest już za nimi! Husaria w ciasnych alejkach, Są tam strasznie bezsilni! Ivar siedzi na koniu, I z niego, patrzy z góry! "Widzisz, Skarbniku?" - pyta, "Tak się niszczy mury!" "Nie siłą, lecz umysłem," "Tak się wygrywa wojnę!" "Teraz ich wybijemy," "Ruszyły armie zbrojne!" Lecz wtem z chaosu, z dymu, Wychodzi Białowłosa! Pojawia się z pola pyłu, Lecz wzrok ma niczym boga! "On jest tylko graczem!" "Myśli, że jest sprytny?" "Ja mu pokażę, teraz!" "Jak wygrywa się bitwy!" To ona, Pani Czasu, Już widzi jego plany! Zna logikę Ivara, Jego umysł złamany! "On nie jest kreatywny!" "On jest jeno maszyną!" "Przewidzi każdy ruch," "Lecz teraz pozna moc magii" "Zwycięstwo powróci znów!" Kazała Husarii uciekać, Wprost w stare ruiny Gniezna. Ivar śmiał się - "Głupcy biegną!" "Niczym prosto do piekła!" Ruszył za nimi w pościg, Swoją armią Nordów! By zniszczyć ich w potrzasku, By nie było płakać komu! Wbiegli w ruiny katedry, A tam... Pułapka czekała! Piast, Zawisza i Mieszko, Z całą armią, co została! Husaria to była przynęta! A on jest teraz w środku! Otoczony z każdej strony, Jak w dziecięcym żłobku! "Niemożliwe!" - Ivar ryczy, "Przewidziałem wszystko w planach!" Ciri śmieje się z murów, "Widziałeś to, co chciałam!" Zaczyna się rzeź ostateczna, Nordowie wycinani w wiury! Bo siła Polskiej Armii, Większa jest nawet jak chmury! Ivar ledwo ucieka, Skarbnik zniknął jak cień! Zostali znów pokonani, Dla nich to bardzo zły dzień! Lecz z morza, na horyzoncie, Gdzie słońce ledwo wstało, Płynął drakkar tak ogromny Że niebo aż zadrżało! A na nim stał sam Ragnar...
▶ POSŁUCHAJ NA YOUTUBE