Kruszwica drży od gniewu,
Koniec kłótni, czas zapłaty!
Zjednoczona Polska Armia,
Rusza na wikińskie katy!
Pycha królów już ucichła,
Teraz tam jest jeno furia!
"Dość już mamy hańby!" - ryczą,
To jest zemsty burza!
Husaria znów lśni na czele,
Obok Mieszka ta drużyna!
Chrobry wiedzie swoich wojów,
Każdego wroga przeklina!
Piast z toporem, jak dąb silny,
Zawisza, co lęku nie zna!
Ruszyli zmyć krwią tę hańbę,
Ich siła dziś jest potężna!
Nordowie stoją w polu,
Pijani rzezią w Gnieźnie!
Śmieją się, widząc armię,
"Znowu wpierdol dostaniecie!"
Lecz to nie jest tamta zgraja,
Co w "Beczce Prochu" się żarła!
To jest zjednoczony front,
Co im porozrywa gardła!
Pierwsza szarża to Husaria,
Jak grom z pochmurnego nieba!
Kopie kruszą ich mur z tarcz,
Więcej tam nic nie potrzeba!
Wiking patrzy i nie wierzy,
Jak skrzydła przynoszą śmierć!
Zanim topór podniósł w górę,
Kopia mu przebiła pierś!
Po Husarii wpada reszta,
Jak wściekła, stalowa lawa!
Drużyna Mieszka tnie z boku,
To nie tylko już zabawa!
Chrobry i Zawisza w centrum,
Miażdżą tam szeregi wroga!
Waligóra z Wyrwidębem,
Po nich zostaje pożoga!
Nordowie pękają w szwach,
Ich szał jest bezsilny!
Przeciwko dyscyplinie,
Tej polskiej rodziny!
Wtem znów Działa polowe!
Technika z innej ery!
Rozrywają berserkerów,
Oraz wszelkie ich bariery!
To jest rzeź. Totalna deklasacja.
Wikingowie uciekają!
Polska Armia ich wycina,
Żadnej litości nie mają!
To jest zemsta za Gniezno,
Za zdradę i upokorzenie!
Za każdą łzę i kroplę krwi,
Niosą dziś odkupienie!
Pole bitwy jest czerwone,
Pierwsza armia jest zniszczona!
Lecz Mieszko patrzy w dal,
Gdzie drze się ktoś - "obrona!!"
Bo widzi na wzgórzu postać,
Co patrzy na tę rzeź...
To Ivar, co się nie boi...
Teraz dowodzi... Wiesz?