Rozburzone fale niosły wieść
Że płyną ci co nie chcą jeść
To ci co zza morza przybyli
By wszystko to co jest zdobyli
Płynęliśmy przez mgłę na morzu krwi i lodu
Nasz Bóg nas opuścił, nie mieliśmy już domu
Aż nagle czas pękł w pół, rozdarła się zasłona
Wypluło nas na brzegu gdzie obca ziemia kona
Ten świat jest poraniony
Słaby i wystraszony
Jacyś Bogowie śmieszni
Nawet nie niebezpieczni
To jest dla nas dar od losu
Znak od samego Thora
Ta nowa dziwna ziemia będzie nasza już od wczoraj
My jesteśmy Nordowie, synowie Thora
Dla waszej ziemi nadeszła ostateczna pora
Palimy wasze wioski, niszczymy wasze sny
W imię Odyna dzisiaj popłyną wasze łzy
Horda z północy, nie znamy słowa litość
Dla naszych drakkarów wasza krew to jeno ilość
Więc ostrzcie miecze, Słowianie, jeśli je macie
Bo i tak na kolanach przed nami pozdychacie
Patrzymy na wasze armie ściągnięte z innych czasów
Jakieś dziwne proporcje, bohaterowie z lasów
Myślicie że nas zlęknie ta wasza zbieranina
My jesteśmy berserkerzy, moment i już was ni ma
Ten wasz Piast z toporem wygląda jak nasz Wal
Ten wasz Zawisza w zbroi, roztopi go nasz szał
Niech Ciri wzywa duchy, my jesteśmy z krwi i kości
Pokażemy waszym królom co znaczy gniew i pościg
Mieszko buduje grody, spalimy je na wiór
Chrobry myśli że jest królem, dla nas jest niczym szczur
Waligóra i Wyrwidąb, dwóch przerośniętych chłopa
Nasza siła to jest morze, a wasza to hołota
Nie rozumiemy tego świata, ale to nie jest przeszkodą
Gdzie widzimy rzekę, płyniemy naszą łodzią
Gdzie widzimy złoto, bierzemy je bez pytań
Wasza ziemia jest bogata dla nas jak świeża sznyta
Niech Wanda skacze w Wisłę, my wolimy wasze córki
Niech Popiel ginie marnie, obedrzemy was ze skórki
Jesteśmy szybcy, brutalni, nie mamy żadnych zasad
To jest nasza nowa era, poczujcie dziś nasz tasak
A na końcu gdy myśleli, że widzieli wszystko
Wjechały skrzydlate diabły na koniach tak blisko
Husaria, tak to zwiecie, piękne to będzie wyzwanie
Nasze topory czekają, Walhalla czas na lanie
My jesteśmy Nordowie, synowie Thora
Dla waszej ziemi nadeszła ostateczna pora
Palimy wasze wioski, niszczymy wasze sny
W imię Odyna dzisiaj popłyną wasze łzy
Horda z północy, nie znamy słowa litość
Dla naszych drakkarów wasza krew to jeno ilość
Więc ostrzcie miecze, Słowianie, jeśli je macie
Bo i tak na kolanach przed nami pozdychacie