NIE MA NIC

Legendy Polskie: Wojna Bogów - EPILOG · premiera 2025-12-01

← WSZYSTKIE TEKSTY
Gdzie są ci Bogowie co rządzili światem Zniknęli w sekundę, dostali batem Puste są trony, puste niebiosa Została po nich tylko na trawie rosa Nie ma już gromów, nie ma już stali Wszyscy Bogowie stąd poznikali Świat stanął w miejscu, zegar nie tyka Każda legenda w nicości znika Panteony upadły, gruzy i pył Tego łajna nikt nie przeżył Olimp jest pusty, Asgard to cień To jednak był ich ostatni cień Ludzkość też martwa, ni ich, ni panów Skończyło się snucie wszech planów Wytrąceni z osi, zgubieni we mgle Wszystko co znali skończyło się źle Nie ma modlitwy, nie ma ofiary Zniknęły wszystkie prastare mary Cisza jest głośna, cisza jest zła To jest już finał, to koniec tła Niebo jest szare, ziemia jest zimna Ta nowa era jest bardzo dziwna Nie ma nadziei, nie ma już snów Nie ma już na to sensownych słów Nie ma niczego, tylko wiatr i kurz Koniec tych wojen, koniec i burz Pustka zjadła już każdy kąt To pusty jest ostateczny ląd Nie ma nic, tylko echo trwa Skończyła się ta Boska gra Zgasło światło i nastał mrok Postawili już swój ostatni krok Gdzie jest ten honor, gdzie jest ta krew Został po nich tylko cichy zew Miecze zardzewiały, tarcze pękły Wszystkie potęgi przed Demiurgiem klękły To nie był ogień, to nie był lód To był po prostu systemu chłód Jeden gest dłoni, jedno słowo Więc czas zacząć wszystko na nowo Nie ma herosów, nie ma już bestii To koniec jest wesołych kwestii Nie ma potworów, nie ma już zła Opadła gęsta kreacji mgła Wszystko co żyło zostało starte Istnieje tu wszystko nic niewarte Została pustka, został tylko szum Nie ma już żadnego z Bogów Patrzę na świat, co nie ma barw Nie ma już wojen i mroku larw Czysta karta, to biały stół Świat podzielony został na pół Gdzie są ci wszyscy co mieli moc Pochłonęła ich wieczna noc Nie ma powrotu, nie ma już dróg Demiurg wymazał bo po prostu mógł Został w tym jeden co nie chciał spać Co musiał w tym bagnie sam trwać Nie jest herosem, nie jest już panem Jest tylko błędem, ostateczny stanem Siedzi w ciemności, patrzy w hen, w dal Nie czuje smutku, ma tylko żal To on przetrwał ten wielki reset I pisze teraz swój własny werset Ostatni oddech, ostatni rym Wszystko rozwiał gęsty dym Nie ma już niczego, jest tylko Boruta W jego sercu chaos a w oczach pustka Samotny Bóg na krańcu dni Tylko o zemście teraz śni
▶ POSŁUCHAJ NA YOUTUBE