Legendy Polskie

Legendy Polskie (Sezon 1)

← wszystkie teksty
Był czas gdy Bogów słyszano w szumie drzew Gdy w rzekach Perun ogrzewał swą krew Swaróg na niebie wykuwał słońca blask A Weles w lesie nucąc spędzał czas Świat był magiczny, a człowiek jego częścią Karmił się Ziemi prastarą pieśnią Każdy kamień i każda kropla wody Była częścią tej prastarej urody Lecz przyszedł szept co niósł się z obcych stron Nowego Boga co zajął stary tron Starą wiarę zaś nazwano zabobonem Święte gaje spłynęły krwią i ogniem Imiona Bogów wiatr rozsypał w pył Ich siłę w diabelski, plugawy strój skrył Panteon upadł nie od miecza i ran Lecz od zapomnienia, to był mistrzowski plan Jesteśmy murem, jesteśmy tarczą Legendy Polskie nigdy nie wybaczą Z głębi ziemi, z gór i z wód Za tą ojczyznę, nasz pradawny ród Od Peruna aż po Swaroga To ziemia, to ziemia, to nasza kraina droga Z jednego korzenia, nasz wspólny wrzask Na głowy wrogów sprawiedliwości blask Swaroga iskra wciąż w sercach się tli Peruna burza oczyszcza ze zgliszczy Duchy opiekuńcze co imion nie mają W domostwach wciąż przed złem ochraniają To resztki światła dawnego porządku Co strzegą życia od jego początku Wciąż istnieją jednak w głębokich marzeniach Marzeniach o tych pradawnych stworzeniach Lecz mrok też strzeże, Leszy w swej kniei Nie wpuści obcych, nie da nadziei Boruta w bagnie utopi najeźdźcę Co na te ziemie wyciąga swe ręce Rusałki i strzyga spiją krew wroga Dla nich ta ziemia to dom Boga Chronią swej domeny, swych gniazd i swych jam Nie z miłości do ciebie, z nienawiści do bram Jesteśmy murem, jesteśmy tarczą Legendy Polskie nigdy nie wybaczą Z głębi ziemi, z gór i z wód Za tą ojczyznę, nasz pradawny ród Od Peruna aż po Swaroga To ziemia, to ziemia, to nasza kraina droga Z jednego korzenia, nasz wspólny wrzask Na głowy wrogów sprawiedliwości blask Więc Smok Wawelski co ogniem ział I Bazyliszek co w kamień zamieniał Rusałki w wodzie co wiodły na dno Wszyscy stworzyli obronne tło Jeden za wszystkich, choć każdy z osobna Tarcza tej ziemi, potężna, ozdobna Gdy obcy but chciał deptać tę glebę Spotykał kły, pazury i straszną gębę A teraz gdy świat znów pokrył szary pył Gdy znowu obcy szept nabiera sił Czy czujesz w powietrzu że coś się unosi Że Ziemia znowu o swych strażników prosi Że stare koszmary i dawne modlitwy Szykują się do nowej modlitwy Coś się przebudza w leśnych ostępach W podziemiach miast i w ludzkich udrękach Pytasz czy nadal stoją, patrz i słuchaj Wiatr niesie wieści, a ziemia wciąż bucha Lecz stary ład to za mało by przetrwać Gdy nowa groźba chce wszystko rozerwać To nie jest koniec, to opowieści próg Bo z najczarniejszej nocy powstaje Czarnobóg Kolejne historie nadchodzą jak sztorm Bo one chcą również odzyskać swój dom Jesteśmy murem, jesteśmy tarczą Legendy Polskie nigdy nie wybaczą Z głębi ziemi, z gór i z wód Za tą ojczyznę, nasz pradawny ród Od Peruna aż po Swaroga To ziemia, to ziemia, to nasza kraina droga Z jednego korzenia, nasz wspólny wrzask Na głowy wrogów sprawiedliwości blask
▶ Posłuchaj na YouTube