Geralt

Legendy Polskie (Sezon 1)

← wszystkie teksty
Szlak powiewa ciągle kurzem Nikt już nie pyta o imię Patrzą tylko na me oczy Co nieludzko lśnią jak w zimie Dwa miecze wielkie na plecach Eliksiry trzymam w sakiewce Znowu cuchnę bagnem w tej mieścinie Przy butelce, krzyczą do mnie wnet „odmieńcze” Plują znowu gdzieś za ramię Lecz gdy słońce nagle zgaśnie Każdy krzyczy „Geralt dajesz!” Bo córkę mu zniknęło Że coś wyje w jego borze Płaci mi połowę z góry Reszty dożyję może Bo świat nie potrzebuje bohatera Potrzebuje kogoś co potwory pożera Biały Wilk, oczy co w mroku lśnią Wszystko zniszczę za sakwę twą Gdzie strzyga pazurem mury zamku drapie Gdzie rusałka wciąga durnia w toń na gapę Gdzie utopiec mąci wodę, a leszy straszy w głuszy Tam jest moja robota, mój kodeks mnie do tego zmusił Rzucam znak, magią walę w ten parszywy pysk W mym bitewnym tańcu widać tylko błysk Tańczę w koło bestii, piruet, szybkie cięcie Srebro syczy w ich ciele, to jej życia domknięcie Bo świat nie potrzebuje bohatera Potrzebuje kogoś co potwory pożera Biały Wilk, oczy co w mroku lśnią Wszystko zniszczę za sakwę twą x2 Mówią Rzeźnik z Blaviken, mówią wybierz mniejsze zło A ja widzę tylko zło co pokrywa świata tło Ludzie gorsi niż te bestie co kryją się w norach Płacą bym ich bronił a potem chcą mnie palić na stosach Więc zamykam serce, nie słucham ich racji I czekam na potwora na końcu tej przeklętej trasy Bo świat nie potrzebuje bohatera Potrzebuje kogoś co potwory pożera Biały Wilk, oczy co w mroku lśnią Wszystko zniszczę za sakwę twą (za sakwę twą) Kolejny kontrakt, kolejna bestia, kolejna zapłata Cisza, ludzie to potwory, nie ma współczucia Emocje to granice, jest tylko cisza
▶ Posłuchaj na YouTube