CIRI

Legendy Polskie: Czas Mroku Ukryta Legenda · premiera 2025-10-04

← WSZYSTKIE TEKSTY
Ona jest anomalią, błędem w waszym kodzie, Podróżniczką w czasu i przestrzeni ogrodzie. Nie zna granic, nie zna stałych lądów, Tylko wieczny pęd, bez boskich sądów. Przeskakuje przez światy, puste i bez życia, Szukając miejsca, co da schronienie i okrycia. Każdy jej krok to pęknięcie lustra, A każda chwila to wizja pusta i bezduszna. Aż trafiła na ślad, na zgnilizny woń, Co wżera się w światy, w ich najświętszą toń. Zobaczyła umarłe słońca i puste trony, Wszędzie ten sam mrok, wszędzie te same demony. To nie był chaos, to był plan i wola, Jedna czarna myśl, co wszystko zniewola. Zrozumiała wreszcie, że nie ma ucieczki, Że to co nas ściga, niszczy ścieżki. Zyskała tytuł pani czasu i przestrzeni! Jeśli tylko zapragnie, potrafi wszystko zmienić! Wzywa wszystkich wiedźminów, z globu i czasów! Niech pokażą siłę, co wypierdoli z zawiasów! Pojedynczo są oni, tak jeno wielką siłą, Połączeni mogą, stawić czoła mrocznym chwilom! Oni są pierwszym bastionem ludzkości, Ich wspólna moc, dorównuje wnet boskości! Miała uciekać, toż jej wieczny los, Przez nieskończone galaktyki, nieść swój drżący głos. Lecz w każdym świecie widzi jego ślad, Ten sam mrok, ten sam chaos, ten sam czarny jad. Nie ma ucieczki, gdy wróg jest wszędzie, Większość ludzkości zginełaby w obłędzie. Więc ona staje dzisiaj, tu, pośrodku dróg, I rzuca wyzwanie – ona, nie żaden bóg. Koniec ukrywania, czas odwrócić bieg, Z ofiary w myśliwego, przez ostatni brzeg. Nie będzie pionkiem w grze ostatecznej, Stanie się siłą, w chwili niebezpiecznej. Nie ma armii bogów, nie ma ich chwały, Lecz ma swą rodzinę, wiedźminów świat cały. Ale ma też moc, by złamać czas i ład, I wezwać tych, co znają potworów świat. Zyskała tytuł pani czasu i przestrzeni! Jeśli tylko zapragnie, potrafi wszystko zmienić! Wzywa wszystkich wiedźminów, z globu i czasów! Niech pokażą siłę, co wypierdoli z zawiasów! Pojedynczo są oni, tak jeno wielką siłą, Połączeni mogą, stawić czoła mrocznym chwilom! Oni są pierwszym bastionem ludzkości, Ich wspólna moc, dorównuje wnet boskości! Więc krzyczy w pustkę, niech jej głos się niesie, Przez czas zapomniany, po zaginionym lesie. Niech krew jej starsza, co w żyłach jej płonie, Zapali sygnał w każdym wiedźmińskim bastionie. Niech poczują to wezwanie, niech poczują zew, Na przekór bogom, niech poleje się ich krew! To nie jest prośba, to jest przeznaczenie, Którego nie złamie już żadne boskie stworzenie! Wyciąga wilka z zamieci w kaer morhen, Jego ostre kły, będą dziś jej ostrzem! Wyciąga gryfa z górskich, zapomnianych szlaków, Gdzie tropił potwory dla zysku i znaków. Wyciąga kota, co skradał się w cieniu miast, Niedźwiedzia z twierdzy, co wyrywał chwast. Każdego z was, co nosi medalion i miecz, Wzywa by stanął z nią, to jedności chwila jest. Zjawiają się wokół, wyrwani ze swoich lat, W ich oczach zdziwienie, dlaczego tu ich brat? Stoją w milczeniu, zjednoczona brać, Gotowi by walczyć, gotowi by trwać. Z różnych szkół, z różnych epok, z różnych dróg, Zjednoczeni przez jeden, wspólny wróg. Patrzy na nich, na jej przeklętą gwardię, I wie, że z nimi powstrzymają mroczną armię! Nie są bogami, nie są nawet święci, Są mutantami, na wieki przeklęci. Bronią wykutą, by walczyć z koszmarami, Teraz stanią przed największymi bogami. Niech czarnobóg ześle swe zmory i cienie, Oni przyniosą mu ogień i odkupienie. To jest ich wojna, to jest ich czas, Mają swoje miecze i pełen eliksirów pas! Zyskała tytuł pani czasu i przestrzeni! Jeśli tylko zapragnie, potrafi wszystko zmienić! Wzywa wszystkich wiedźminów, z globu i czasów! Niech pokażą siłę, co wypierdoli z zawiasów! Pojedynczo są oni, tak jeno wielką siłą, Połączeni mogą, stawić czoła mrocznym chwilom! Oni są pierwszym bastionem ludzkości, Ich wspólna moc, dorównuje wnet boskości!
▶ POSŁUCHAJ NA YOUTUBE