CHAOS CZARNOBOGA

Legendy Polskie: Czas Mroku 9/12 · premiera 2025-10-08

← WSZYSTKIE TEKSTY
Totalna destrukcja, moc anihilacji! Stępuje z góry, w celu likwidacji! Zostanie tylko ogień i pożoga, Żaden z was się już żywy nie uchowa! Wkurzyliście boga mroku ostatecznego! Zdeptaliście jego odwieczne ego! Czas zrobić z wami w końcu porządek! Poczujcie moc władcy mrocznych potęg! Jam jest czarnobóg! Pocztku przeznaczenie! Jam jest pustką, co przynosi zapomnienie! Wasze światło to błąd, wasze świat to anomalia! Dziś naprawię ten świat, czeka was anihilacja! Każdy wasz bóg, każda wasza modlitwa, Skończy w mojej czerni! To ostateczna bitwa! Nie ma litości, nie ma drogi ucieczki! Jestem waszym końcem! Zetrę was z tej ścieżki! Patrzę na Jaryłę, co myśli, że jest życiem, Jego nędznych kwiatków będzie słychać jeno wycie. Widzę Dziewannę, co myśli, że jest łowcą, Dziś sama stanie się mą bezbronną owcą. A Swarożyc? Ten płomyk, co zwą go nadzieją? Zgaszę go dmuchnięciem, niechaj inni drżeją! Myśleliście, że bogowie zmienią losy tej wojny? Ja jestem bogiem bogów! Bezlitosnym! Niespokojnym! Lecz nim zdążył zadać cios, nim zaczął swą zagładę, Nagle całe niebo rozdarło białą lawę! To nie był zwykły piorun, to pęknięcie świata,! Nie tylko czarnobóg ma swojego kata! Z tego światła wyszedł bóg, co ma cztery twarze, By patrzeć w każdą stronę, na to co los pokaże. To Światowid, pan losu, co widzi wszystko z góry! "Dość tego, bracie!" - grzmi - "Zbyt krwawe są te chmury!" Czarnobóg w furii syknął, "Jak śmiesz stawać na drodze..." Lecz nim zdążył dokończyć, poczuł ból w swej nodze! Ziemia pod nim ryczy, pęka w szale i rozpaczy, Z gleby strzelają pnącza, co go chcą zachaczyć! Na kolanach, w kajdanach z korzeni i kamienia! To Mokosz, serce świata, co właśnie się wyłania! "Niszczysz mój dom, plugawy panie pustki!" "Dziś poznasz gniew ziemi, mej ukochanej córki!" Tak więc stanęli razem, Przeznaczenie i Natura, Przeciwko bogu pustki, co jest jak czarna dziura! Światowid widzi każdy cios, nim ten zostanie zadany, A Mokosz ciałem ziemi blokuje wszystkie plany! On jest strategiem, co czyta ruchy wroga z góry, Ona jest wykonawcą, co tworzy naturalne mury! Nie mogą go pokonać, jego moc jest zbyt olbrzymia, Ale walczą, trzymają go, to ostateczna misja! Czarnobóg ryczy w furii, rozrywa korzenie, Jego mrok pochłania światło, sieje spustoszenie! "Jak śmiecie?! Wy, strażnicy starej, nudnej struktury!". "Ja jestem końcem! Jestem pustką! Niech runą wasze mury!". Zbiera w sobie całą moc, całą nicość wszechświata, Bariera Mokosz pęka, wzrok światowida opada! Ich opór był daremny... Lecz kupił cenny czas... Bo wtem z nieba spływa ON... Niosąc w bieli blask...
▶ POSŁUCHAJ NA YOUTUBE