Bies i Czart

Pustka (Sezon 3)

← wszystkie teksty
Gdy Bogowie milczą, a nie bo płacze deszczem Las zaczyna szeptać z nowym, mrocznym dreszczem To nie jest już królestwo Mokosz pełne życia To nowe królestwo, gdzie słychać dzikie wycia Dwóch nowych królów próbuje objąć tron Jeden jest furią, drugi to trucizny woń Jam jest Bies, pierwotny gniew tej ziemi Co spał poprzez wieki cicho wśród korzeni Teraz gdy nie ma bata, gdy Perun ledwo dycha Moja prastara furia znowu głośno prycha Nie bawię się w intrygi, nie bawię się w słowa Moja siła to pazury, ma jest królestwa połowa Wyrywam drzewa w złości, zatruwam leśne źródła Mokosz, jeszcze dziś truciznę będziesz czuła A ja jestem Czartem co w umysł puka z cicha Bies daje szybką śmierć, ja męczę przeciwnika Nie łamię twoich kości, ja łamię twoją duszę Obietnicą bogactwa której nigdy nie naruszę Sieję niezgodę w wioskach, brat powstaje na brata Wszystko za parę monet, to jest moja zaplata Gdy widzisz w lesie drzewa, ja widzę labirynt strachu Gdzie sam ze sobą skończysz i wylądujesz w piachu Bies i Czart, dwa oblicza leśnej nocy Jeden jest furią, drugi mistrzem ciemnej mocy To nasze królestwo zrodzone z waszych ran Gdzie każda ścieżka w lesie to nasz genialny plan Nie ma tu litości, nie ma tu nadziei Koniec waszej ery, witajcie w naszej kniei Płanetnik ma swe chmury, a my mamy lasy Zacznijmy grę o tron, nastają nasze czasy Nie zbieramy armii, my ją se stworzymy Każdego wilka w lesie w bestię przemienimy Nawet stary Leszy co myślał że tu rządzi Teraz służy nam, w amoku, w chorej rządzy Nasze wojsko to strach, to szaleństwo, to głód To wszystko co w was drzemie ma wewnętrzny brud Każdy kto wejdzie w nasz las stanie się jednym z nas Albo zawiśnie na drzewie nim minie jego czas Więc śmiejmy się, ha ha ha, gdyż mija chwila twa O tron dziś zawalczymy, niech mroczny duet trwa Ni jeńców, ni litości, bo stawka jest wręcz boska Czas oddać się chciwości, niech niesie się pogłoska Więc patrzcie w niebo, bójcie się deszczu i burzy My uderzamy z ziemi, że aż się ziemia kurzy Płanetnik myśli że jest królem bo ma władzę z góry Lecz zapomniał że każdy tron opiera się o mury A mury robi się z drewna, które rośnie w naszym lesie Nasza potęga rośnie, niech echo w świat się niesie Lecz las to nie wszystko, zbliża się coś innego Słyszę plusk i szepty potwora mokrego (mokrego x2)
▶ Posłuchaj na YouTube