(Brrr)
(Mmm-mmm-mmm)
Brytol nie pęka, mój dobry kompanie
Brytol nie pęka, skończ z tym, już panie
Brytol nie pęka, budź rycerzy ze snu
Kier Dwie-Klasy, cios w czaszkę masz tu
Wznieście kufle w górę, w pubie za rogiem
Fioletowe ciuchy, za dystopii progiem
Dziewczyna, którą stworzyli, co wymknęła się z rąk
Amelia to dla nich samobójczy gol
Fish and chips na ustach, Partia Pracy z batami
Pytam was teraz, czyście widzieli to sami?
Krwawe jeden dziewięć osiem cztery na glebie
Smutna propaganda, co tak słaba u ciebie
Naturalny urok twój
Memami na szczyt, tak czujemy ten bój
O Amelia, Amelia, wyskoczyłaś z linii
Między ich mrocznym strachem, a tym co my winni
O Amelia, Amelia, twój głos brzmi jak znak
Inspirująco nieświadoma gra, i trafił ich szlag
Fioletowy cień, korona królowej (Brrr)
Miałaś nie być "bazowana", a wyszłaś w odnowie
Uciekłaś z Ministerstwa Prawdy w noc
Licencja na mowę, co daje nam moc
Kto broni wyspy, gdy odpływ się zaczyna?
Amelia, czuję cię, prowadź nas ty jedyna
Myśleli, że chłopcy uciekną przed grzmotem
Brytol nie pęka, więc skończmy z tym błotem
Próbowali to zamknąć, lecz biegła przez kraj
Waifu się śmieją, dla memów to raj
Patrz prosto przed siebie, szturmowcy nie pędzą
Walczyła o rzeki, i ziemię, i walczyła z nędzą
Wyciągnęli wtyczkę, gdy plan wymknął się z rąk
O efekcie Streisand nie słyszał ten krąg
To co chcą stłumić, shadowbana dać
Wujek dobra rada, co każe się bać
Lecz echo nie ginie, gdy poznasz jej imię
Zamykanie wieka tylko sławę podbije
W oczach brak nienawiści, uparty refren
Ta stara zielona wyspa to wciąż nasza krew!
Uwięzieni nad morzem, gdzie mowa nie jest wolna
Ta dawka rzeczywistości dla K-U-R-E-W zdolna!
Chroń swoją babcię, niech Shire śpi
Zamknąć to gówno, jebać BBC
O Amelia, Amelia, perła w tej mgle
Czerwona flaga, co ogień podsycić chce
Ci co pamiętają śniadanie o świcie
Mecze w soboty i dawne to życie
Bunt w kabaretkach, twój niezłomny wzrok
Jesteś czymś więcej, niż ostrzegawczy krok
Amelia, Amelia, czujemy cię dziś
Bunt w fiolecie i różu, to nasza myśl
(Mmm-mmm-mmm)
(Amelia)
(Mmm-mmm-mmm)
(Amelia)
westminster na luzie, zbrodniarze wciąż tańczą
Igrali z ogniem, teraz kły im wystarczą
Serca otwarte dla przyjaciół w trudzie
Ale wypierdalać, gdy niszczycie to ludzie
Ktoś powie, że haram tak stać damie
Radzę ci dobrze, zgub się w tej bramie
Jeśli mnie pytasz, ona widzi to dno
Po kolana w bagnie, gdzie grzeczne zło
Dziewczyna pluje faktami, jest genialna
Tożsamość ma prawo być niezniszczalna
Nie daj im bronić się twoją litością
Różnica jest między prawdą a złością
Twój dom jest twój, zadanie masz teraz
To wezwanie symbolu, amelia się wdziera
Teraz jest milion Amelii wśród nas
Dziewczyny urok objawił się w was
Czuję Cię.
Amelia.